Nasze obecne problemyDotarł do nas list od Pana Wiesława Krzywickiego. Sprawił, że pewnikiem jest, iż nasza działalność ma sens. Oczywiście tylko dla tych, którzy potrafią znaleźć sens w społecznej pracy oraz właściwie odczytać sens swojej służby publicznej; także na rzecz organizacji pozarządowej. Pan Krzywicki wysłał ten list także do: Starosty Jarosławskiego, Przewodniczącego Rady Powiatu Jarosławskiego, Burmistrza Jarosławia i mediów ( w tym regionalnych jak Radio Rzeszów).
Od maja 2008 roku do lutego 2011 roku nie mieliśmy własnej siedziby. Korzystaliśmy z użyczonego przez bibliotekę miejską adresu, a archiwum i sprawy bieżące czyli po prostu biuro Stowarzyszenia mieściło się w moim mieszkaniu. Część rzeczy archiwalnych – tych z początków działalności przechowywała nam w swoim domu Koleżanka Ela Koprowicz. W lutym tego roku Starosta Jarosławski użyczył nam pomieszczenie o powierzchni W pomieszczeniu nie było mebli – dzięki uprzejmości darczyńców zgromadziliśmy je. W naprawie uszkodzonych pomógł nieodpłatnie zaprzyjaźniony stolarz meblowy Pan Leszek Smyk (właściciel firmy usługowej „Smyk”). Dzięki wsparciu – po raz kolejny – udzielonemu przez Pana Posła Golbę zakupiliśmy wykładzinę dywanową na podłogę w tym pomieszczeniu, bo znajdująca się tam była bardzo zniszczona, podarta i… niezbyt ładnie pachnąca. (W ułożeniu jej pomógł nam również Pan Leszek Smyk.) Na początku grudnia, podczas spotkania z Przewodniczącą Powiatowej Rady Organizacji Pozarządowych Powiatu Jarosławskiego Panią Teresą Krasnowską Starosta Jarosławski Pan Jerzy Batycki zadeklarował bezdyskusyjnie przedłużenie nam umowy użyczenia na minimum 2012 rok – tym bardziej, że miało to być pomieszczenie w przyszłości służące również do kontaktu z Radą, a także z tworzącymi ją organizacjami pozarządowymi. Idąc dalej wówczas w swej życzliwości Pan Starosta zadeklarował nawet zatrudnienie stażysty, który mógłby pełnić tam stałe dyżury - celem łatwiejszego kontaktu z Radą (i tworzącymi ją organizacjami). W ślad za tymi ustaleniami – przy których byłam obecna – złożyłam pismo do Pana Starosty o przedłużenie umowy użyczenia. W dniu dzisiejszym tj. 28 grudnia otrzymałam odpowiedź, że Zarząd Powiatu Jarosławskiego negatywnie rozpatrzył naszą prośbę. Wobec powyższego od 1 stycznia 2012 roku Stowarzyszenie znowu jest bez siedziby. Spróbuję poczynić starania o pozyskanie lokum, ale warto mieć na względzie, że zmiana siedziby wiąże się z nowymi kosztami dla nas; zmiana w KRS, odpisy z tegoż celem aktualizacji danych np. w banku, w urzędzie statystycznym, w „skarbówce” itp., wyrobienie nowych pieczątek… Niezwłocznie więc po dokonaniu przez biuro obrachunkowe bilansu rocznego zawiadomię Koleżeństwo stowarzyszeniowe o walnym sprawozdaniu rocznym, na którym rozważymy bardzo poważnie likwidację Stowarzyszenia. Nie można walczyć w nieskończoność z brakiem wrażliwości włodarzy na pisarskie czyli bardzo elitarne pasje dzieci, młodzieży czy osób dorosłych, a także osób z różnego rodzaju dysfunkcjami. O tym, że wymienionym grupom dawaliśmy jako „Grupa Poetycka” czy później Stowarzyszenie „Grupa Poetycka” możliwość realizacji i prezentacji tej pasji wyraźnie świadczy nasza historia… od 1998 roku.
Grażyna Stopa prezes S „GP” |




























